Suplement do plebiscytu "Dziesięć rzeczy, które nasz
region dał światu": Karol Godula
Krystian Gałuszka 20-12-2002,
ostatnia aktualizacja 20-12-2002 12:13
W plebiscycie "Gazety" pojawiły
się osoby, które nie są związane ze Śląskiem, a zabrakło nieprzeciętnej
postaci, jaką był Karol Godula. Nie jest autorem spektakularnych wynalazków
czy budowli. Uosabia jednak śląskiego ducha przedsiębiorczości i etos pracy
czytaj
dalej ť
|
r e k
l a m
a
|
 |
Bill Gates jest współczesnym przykładem
geniusza, który dzięki swym przymiotom umysłu i ducha, ale przede wszystkim
dzięki twórczej pracy, w sposób pozytywny buduje imperium gospodarcze,
które wpływa na zmianę postrzegania rzeczywistości przez pokolenie teraźniejsze
i przyszłe.
Historia świata pełna jest przykładów ludzkiej genialności. Niestety,
medialnie bardziej popularne są jednostki, które swe talenty angażują w
destrukcję. Historia Śląska pierwszej połowy XIX wieku obfituje w wiele
przykładów tytanicznej, twórczej pracy. Górny Śląsk, Zagłębie Ruhry, Manchester
były wtedy tym dla historii świata, czym dzisiaj jest Dolina Krzemowa.
Jedną z głównych postaci, która w tym czasie dokonała przyspieszenia
industrialnego, a zarazem cywilizacyjnego tej części Europy, był Karol
Godula - urodzony 8 listopada 1781 roku w Makoszowach (dzisiejsza dzielnica
Zabrza).
Król cynku buduje kopalnie
W roku 1793 Karol Godula po ukończeniu szkoły ludowej w Przyszowicach
koło Gliwic przeniósł się do szkoły realnej przy klasztorze Cystersów w
Rudach Raciborskich. Gimnazjum ojców Cystersów było wówczas jedyną szkołą
średnią na Górnym Śląsku na prawym brzegu Odry. Poziom nauczania w tejże
szkole był nad wyraz wysoki, m.in. dzięki bogatej bibliotece, na którą
składało się 10 tys. woluminów.
Od roku 1801 Karol Godula zaczął pracować u hrabiego Karola Franciszka
von Ballestrema, dziedzica majoratu, w skład którego wchodziły majątki:
Pławniowice, Ruda i Biskupice. Początkowo Godula pełnił funkcję pisarza
sądu patrymonialnego w Pławniowicach, a od roku 1809 został rządcą całego
majoratu.
W roku 1815 hrabia Karol Franciszek Ballestrem, major Królewskiej Armii
Pruskiej, wystawił akt darowizny, w którym dał swemu zarządcy 28 ze swych
128 udziałów huty cynku Karol w Rudzie Śląskiej.
Pomysłodawcą wybudowania huty był właśnie Karol Godula. Po kolejnej
przebudowie w roku 1825 cynkownia stała się największym i najnowocześniejszym
zakładem tego typu w Europie. Okrzyknięto ją ósmym cudem świata.
Udziały w cynkowni Karol stały się zaczątkiem fortuny Karola Goduli.
Chcąc posiadać niezależne źródła rudy cynku dla cynkowni, Godula do spółki
z właścicielem folwarku Miechowice Franciszkiem Aresinem uruchomił kopalnię
galmanu Maria. Następnie wchodził w spółki z właścicielem innych kopalń
galmanu i kopalń węgla kamiennego, a nawet budował własne kopalnie węgla
- ulokowane głównie w Rudzie Śląskiej.
Karol Godula zmarł na chorobę nerek 6 lipca 1848 roku we Wrocławiu w
hotelu Pod Złotą Gęsią. Został pochowany na wrocławskim cmentarzu św. Wojciecha.
Po wybudowaniu przez spadkobierczynię Goduli kościoła pw. Najświętszego
Serca Pana Jezusa w Szombierkach (dzisiejsza dzielnica Bytomia), jego prochy
zostały przewiezione 2 września 1909 roku i złożone w podziemiach świątyni.
Bogacz wspomaga biednych
Godula był pierwszym na Górnym Śląsku przemysłowcem, który urzeczywistnił
ideę współdziałania różnych gałęzi przemysłu - powiązał ze sobą rolnictwo,
leśnictwo, eksploatację glinki, transport, górnictwo i hutnictwo oraz handel.
Godula należał do pierwszych indywidualnych przedsiębiorców, którzy zbudowali
domy mieszkalne dla robotników swoich zakładów. Wprowadził też bezpłatną
opiekę lekarską dla swoich pracowników. Był jedynym przemysłowcem na Górnym
Śląsku, który w okresie Wiosny Ludów, czyli ekonomicznego krachu, nie zwalniał
robotników. Rok wcześniej, czyli w 1847 roku, podczas epidemii tyfusu głodowego
pomagał swoim pracownikom, pożyczając im zboże i pieniądze. Za ewenement
należy uznać fakt, iż w testamencie zapisał legat do podziału wszystkim
swoim pracownikom w wysokości 50 000 talarów.
Karol Godula całe swoje życie poświęcił pracy. Był mistrzem w zarządzaniu
i operowaniu kapitałem. Wolne środki finansowe lokował często w listach
zastawnych oraz w hipotekach, co pomagało mu bardzo przy wykupie upadających
majątków ziemskich i zakładów przemysłowych.
Jako pełnomocnik Ballestrema w zarządzaniu majątkiem rodziny doprowadził
do tego, że stała się ona najbogatszą familią na Górnym Śląsku. Ponadto
sam zbudował imperium przemysłowe, którego inwentaryzacja zajęła 298 prawnikom
pół miesiąca. Wielkość tego majątku szacowana była różnie. Najbardziej
prawdopodobna jest suma 2 milionów talarów, czyli 7 260 000 zł w złocie
(aczkolwiek w niektórych opracowaniach można spotkać się i z sumą 8 milionów
talarów). Aby zobrazować wielkość majątku Goduli, należy zauważyć, iż jedynie
dochody uzyskiwane z jego zakładów przewyższały wartość ordynacji Zamoyskich.
Ogółem na majątek Karola Goduli składało się 19 kopalń galmanu, 40 kopalń
węgla kamiennego, trzy huty cynku, udziały w innych zakładach górniczo-hutniczych,
majątki ziemskie: Szombierki, Orzegów, Bujaków, Bobrek i Paniowy.
Śląski Kopciuszek
Prawie cały swój majątek Karol Godula zapisał sześcioletniej wówczas
półsierocie Joannie Gryzik. Dlaczego Joasia znalazła się w domu Karola
Goduli? Tego nikt nie wie. Wykonawcą testamentu został jego przyjaciel,
doradca i prawnik Maksymilian Scheffer. W testamencie widniał zapis, że
gdyby Joanna Gryzik zmarła bezpotomnie, to cały majątek miały odziedziczyć
dzieci sióstr Goduli. Po ogłoszeniu treści tegoż kontrowersyjnego dokumentu,
testament stał się prawdziwą sensacją. Pieniędzy nie odziedziczyła rodzina
Goduli, ani rodzina Ballestremów. Fortunę dostała nikomu nie znana dziewczynka,
którą zaraz okrzyknięto "śląskim Kopciuszkiem".
Spadkobiercy Goduli próbowali obalić jego testament, a gdy to się nie
udało, słali groźby pod adresem dziewczynki, organizując nawet zamachy
na jej życie.
Obawiając się o jej bezpieczeństwo, opiekunowie umieścili ją w klasztorze
Urszulanek we Wrocławiu. Po opuszczeniu klasztoru Joanna zamieszkała w
domu Maksymiliana Scheffera, który doprowadził do tego, że z rąk króla
pruskiego Fryderyka Wilhelma IV otrzymała ona tytuł szlachecki i nazwisko
Gryczik von Schomberg-Godula.
W roku 1858 w wieku 16 lat hrabina Joanna poślubiła reischgrafa Hansa
Ulryka von Schaffgotscha, który nigdy nie został właścicielem majątku żony.
W ciągu swego życia pomnożyła ona odziedziczony majątek siedmiokrotnie,
angażując się w szereg przedsięwzięć ekonomicznych i społecznych, stając
się godną następczynią Karola Goduli. Swoje gniazdo rodowe utworzyli w
Kopicach, budując tam jeden z piękniejszych zamków śląskich. Niestety,
w 1945 roku zamek został splądrowany i spalony. Zwłoki pary książęcej kilkakrotnie
zbezczeszczono.
Pionier cywilizacji
Karol Godula żył 67 lat, z tego pracy poświęcił 47. Potrzebował pół
wieku, aby zbudować największe imperium przemysłowo-finansowe (majątek
własny i rodziny Ballestrem) w ówczesnych Niemczech. Doskonały zarządca,
organizator, innowator, przedsiębiorca, a przede wszystkim wizjoner. Niebojący
się nowych rozwiązań, nowych wyzwań. Był jednym z filarów rozwoju gospodarczego
Europy, jej dzisiejszego dobrobytu. Bez takich osób historia XIX i XX wieku
potoczyłaby się zupełnie inaczej.
* Autor jest prezesem Towarzystwa im. Karola Goduli, dyrektor Miejskiej
Biblioteki Publicznej w Rudzie Śląskiej, autor czterech tomików poetyckich
i dwóch poświęconych Śląskowi
|